Posty

Miśnia – w krainie porcelany

Obraz
          Miśnia marzyła mi się od dawna, ale jakoś się nie składało, no, bo trochę to za daleko na jednodniowy wypad, a pomysłów na weekendowy city break mnóstwo. W końcu jednak się udało! Jestem zachwycona z dwóch powodów, po pierwsze moją drugą po podróżach pasją są skorupy, uwielbiam porcelanę, ceramikę, fajans, majolikę i wszystkie im pochodne, a z porcelany właśnie słynie Miśnia. Po drugie to bardzo przyjemne miasto z uroczą starówką, rzeką, imponującym zamkiem, ogródkami piwnymi, knajpami i winiarniami, słowem ma wszystko, żeby miło spędzić dwa, a może nawet trzy dni. Ba! W promieniu kilkudziesięciu kilometrów od miasta pełno też innych atrakcji jak malowniczo położone winnice, liczne zamki i pałace, ścieżki rowerowe, więc jeśli masz taki kaprys, można tym terenom poświęcić nawet cały urlop. My ograniczeni weekendem spędziliśmy tu bardzo przyjemne dwa dni.           Zwiedzanie miasta najlepiej od razu zacząć od wspaniałe...

Villajoyosa – recepta na szczęście

Obraz
          To nie będzie profesjonalny przewodnik, ani obiektywny opis turystycznej miejscowości na wybrzeżu Costa Blanca , to będzie pean na cześć miasteczka, które wywołuje uśmiech na mojej twarzy i powoduje poprawę nastroju zawsze, kiedy o nim myślę. Villajoyosę wybraliśmy na swoją bazę podczas zwiedzania okolic Alicante w czasie ferii zimowych, dlatego na wstępie zaznaczę, że jestem pewna, iż latem to miasto nie wygląda na tak puste, a na plażach z pewnością pełno wtedy letników. Tak czy inaczej chcę Was zachęcić do wyboru tego miasta na swoje wakacje, obojętnie czy latem czy zimą. Jest ono, bowiem zupełnie odmienne od okolicznych miejscowości, gdzie na pierwszym planie widoczne są wysokie niezbyt gustowne kompleksy apartamentowców, tu jest inaczej.           Villajoyosa, w dosłownym tłumaczeniu „Wesołe miasteczko” leży około trzydziestu kilku kilometrów od Alicante i biorąc pod uwagę jak dużo mamy z Polski tanich lotów do t...