Posty

Wyświetlam posty z etykietą Francja

Auvers-sur-Oise śladami Vincenta Van Gogha

Obraz
     Auvers-sur-Oise (nie pytajcie mnie jak to wymówić) odwiedzamy początkiem maja, to mniej więcej ta sama pora, kiedy w 1890 roku, pojawił się tu Vincent Van Gogh. Jest gorący, upalny wręcz dzień i już domyślam się, dlaczego miasteczko przypadło Holendrowi do gustu, bo chyba przypadło skoro namalował tu aż 74 obrazy przez ostatnie 70 dni swojego życia. Jest nas czwórka, trzy pokolenia kobiet z naszej rodziny, babcia, dwie córki i wnuczka, w podróży szlakiem naszych ulubionych artystów. No dobra, moich ulubionych malarzy, ale dziewczyny też lubią sztukę i szukając pomysłu na taką wielopokoleniową wyprawę, ten wydał nam się najlepszy.      Do miasteczka docieramy wypożyczonym na lotnisku samochodem, bo choć położone jest ono zaledwie trzydzieści kilka kilometrów od centrum Paryża , my przecież będziemy jechać dalej eksplorować wybrzeże Normandii. Dostać się tu można również, co prawda z kilkoma przesiadkami, pociągiem ze stolicy Francji.     ...

Nicea – podaruj sobie odrobinę luksusu

Obraz
          Podaruj sobie odrobinę luksusu i wybierz się do Nicei poza ścisłym sezonem turystycznym. Wykorzystaj szansę, aby zakochać się w mieście w czasie, kiedy nad wodą, miast kolorowych słonecznych parasoli i leżaków widać piękną, kamienistą plażę, a morze przyjemnie szumi dla Ciebie i Tobie podobnych. Wszak Nicea była wybierana przez burżuazję i koronowane głowy Europy właśnie po sezonie.   Zimowali tu chętnie angielska królowa Wiktoria, jej syn Edward VII, król Belgii Leopold II, czy szwedzki monarcha Gustaw V. Wszyscy oni wybierali Niceę zimą by ogrzewać się w słońcu południa Francji i oddawać życiu towarzyskiemu w zimowym salonie Europy. Co prawda dotrzesz tu pewnie tanimi liniami lotniczymi, a nie luksusowymi pociągami jak wspomniani powyżej, ale to tylko szczegół, który nie wpłynie na Twoje wrażenia z pobytu.           Położona nad Morzem Śródziemnym, u podnóża Alp Nadmorskich Nicea, to prawdziwa perła Lazurowego ...