Bergamo na (pierwszy) city break.

        Kiedy byłam w Bergamo pierwszy raz, lata temu, miasto kompletnie mnie oczarowało, ale muszę przyznać szczerze, że niewiele przedtem widziałam. Owszem miałam już za sobą pierwsze city breki i kilka innych zagranicznych podróży, ale zdecydowanie nie byłam wtedy zaprawioną w bojach podróżniczką. Później na przestrzeni lat, wielokrotnie lądowałam na tutejszym lotnisku, a że okolica bardzo urodzajna w piękne miasta i miasteczka, jakoś się nie składało, żeby znów zajrzeć do Bergamo. W końcu zapadła decyzja, wracam, choć na weekend, choć na jedną noc, tak żeby sprawdzić, czy moje wyobrażenie o urodzie miasta to fakt, czy zauroczenie żółtodzioba, co to jeszcze niewiele widział. Tak, żeby przekonać się, że Bergamo jest piękne i zdania nie zmienię niezależnie od tego w ilu innych wspaniałych miejscach na świecie bym nie była. I wiecie co? Tak jest! Bergamo, a szczególnie jego górująca nad miastem starówka jest wspaniała! Właśnie na tej części miasta skupiłam się podczas ostatniej wizyty.

Bergamo na (pierwszy) city break.

Bergamo na (pierwszy) city break.

Bergamo na (pierwszy) city break.

        Bergamo to miasto z wielowiekową historią, pięknie usytuowane i posiadające port lotniczy, co czyni go idealnym miejscem na szybki city break, a łatwa komunikacja i niewielkie rozmiary starówki są, bez wątpienia zachętą, aby wybrać je na swój pierwszy zagraniczny wypad.

Bergamo na (pierwszy) city break.

Bergamo na (pierwszy) city break.

Bergamo na (pierwszy) city break.

        To jedno z najpiękniejszych miast Lombardii, a ja pokusiłaby się nawet o stwierdzenie, że jest jednym z najpiękniejszych miast północnych Włoch w ogóle. Ma oczywiście w tej kategorii bardzo dużą konkurencje, że wspomnę chociażby Wenecję czy Weronę. Jego położenie u podnóża Alp w okolicy wspaniałych jezior to kolejny atut miasta, które dzieli się wyraźnie na dwie części. Citta Bassa to dolne, nowsze miasto, gdzie znajduje się stacja kolejowa i zwyczajna tkanka miejska niepozbawiona wielu przyjemnych placów, okazałych kościołów, muzeów i zabytkowych budynków. Największą atrakcją jest jednak Citta Alta, stare miasto usytuowane na wzgórzu.

Bergamo na (pierwszy) city break.

Bergamo na (pierwszy) city break.

Bergamo na (pierwszy) city break.

Bergamo na (pierwszy) city break.
        
        Bergamo założone zostało przez Celtów około 390 r. p.n.e., choć ślady osadnictwa w tym miejscu datowane są nawet na XII wiek przed naszą erą. Później trafiło w ręce Rzymian, a w średniowieczu było już miastem bogatym, z siedzibą książąt lombardzkich. Największy jednak wpływ na dzisiejszy wygląd starówki miała Republika Wenecka, która w 1428 roku włączyła Bergamo do swoich włości. Do dziś jedną z największych atrakcji są wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO wzniesione przez Wenecjan w XVI wieku, grube mury obronne o długości 6 km, okalające starówkę. Wybudowane, aby chronić miasto przed atakami wroga, nigdy nie zostały poddane próbie i być może dlatego zachowały się w tak dobrym stanie. Cały kompleks to kilkanaście bastionów, cztery główne bramy, dwa magazyny prochu oraz gęsty system tuneli. Dziś to ulubione miejsce spacerów zarówno turystów jak i mieszańców miasta.

Bergamo na (pierwszy) city break.

Bergamo na (pierwszy) city break.

Bergamo na (pierwszy) city break.

        Jak zwiedzać Citta Alta? Po pierwsze bez planu! Zamiast gapić się w telefon czy papierową mapę (jeśli ktoś tak w ogóle jeszcze robi), zgub się. Spaceruj wąskimi uliczkami, teren jest tak niewielki, że w końcu i tak trafisz we wszystkie najbardziej charakterystyczne punkty starówki. Jeśli nie zdecydujesz się na nocleg w tej części miasta, najlepiej przyjedź tu z dolnego miasta Funicolare, to jedna z dwóch szynowo - linowych kolejek w mieście, a przejazd nią uważam za atrakcję samą w sobie. Podczas spaceru tą częścią starego miasta w końcu trafisz na Piazza Vecchia, to główny plac przy którym praktycznie każdy budynek to zabytek, do tego prawdziwie okazały. Możesz od razu wdrapać się (to dla ambitnych), lub wjechać windą (to dla tych, co nie lubią się spocić) na Wieżę Miejską – Campanone, widok z góry jest wspaniały, zresztą w Bergamo, takich punktów widokowych jest dużo więcej, ale o tym później. To stąd zrobisz jedno z najbardziej charakterystycznych dla miasta zdjęć, XV wiecznej kaplicy Colleoni. Kupując bilet na wieżę możesz także zwiedzić niewielkie i przyznam szczerze niezbyt porywające muzeum w Palazzo del Podesta. Pisząc niezbyt porywające, mam na myśli głównie multimedialne instalacje i ekspozycje, bo sam budynek, wspaniałe freski, a na parterze odkryte stanowisko archeologiczne z czasów rzymski zdecydowanie warte są choćby krótkiej wizyty.

Bergamo na (pierwszy) city break.

Bergamo na (pierwszy) city break.

Bergamo na (pierwszy) city break.

Bergamo na (pierwszy) city break.

        Na Piazza Vecchia warto również przyjrzeć się uroczej fontannie Contarini z 1780 roku, z posągami lwów i sfinksów. Mieści się tu kilka restauracji i barów, więc to również dobre miejsce na krótką przerwę i oddanie się mojemu ulubionemu zajęciu, czyli obserwacji toczącego się tu życia. Jeden z boków placu zajmuje Palazzo Nuovo, w którego wnętrzach mieści się Biblioteka Angelo Mai. To jedna z najważniejszych włoskich bibliotek, gdzie oprócz licznych starodruków zobaczyć tam można dwa wspaniałe, wielkie globusy autorstwa Vincenza Marii Coronellego. Naprawdę bardzo polecam wizytę w tym miejscu, tym bardziej, że wstęp jest bezpłatny.

Bergamo na (pierwszy) city break.

Bergamo na (pierwszy) city break.

Bergamo na (pierwszy) city break.

        Po przeciwnej stronie placu stoi średniowieczny Palazzo della Ragione, to najstarsza w Lombardii zachowana siedziba władz miejskich z charakterystyczną loggią, gdzie umieszczony jest przyrząd astronomiczny do określenia daty i lokalnego południa odzwierciedlonego na marmurowej posadzce.

Bergamo na (pierwszy) city break.

Bergamo na (pierwszy) city break.

Bergamo na (pierwszy) city break.

        Po przejściu loggią na drugą stronę naszym oczom ukazuje się Bazylika Santa Maria Maggiore i wspominana już kaplica Colleoniego. Tu również zachęcam do zwiedzenia wnętrz. Bazylika to wspaniałe freski, sztukaterie i imponujące olbrzymie gobeliny, które są arcydziełem sztuki renesansowej. Co ciekawe kościół nie ma głównego wejścia, ani fasady, a to za sprawą przyległej kaplicy. Praktycznie tuż obok stoi Katedra - Duomo di Sant'Alessandro Martire, poświęcona św. Aleksandrowi, męczennikowi i patronowi miasta, ale jak dla mnie to już byłoby o jeden kościół za dużo, no cóż może następnym razem.

Bergamo na (pierwszy) city break.

Bergamo na (pierwszy) city break.

Bergamo na (pierwszy) city break.

        Żeby odetchnąć trochę od najwyższej klasy zabytków sakralnych powłócz się uliczkami starego miasta, a dotrzesz z pewnością do kolejnego punktu z przepięknym widokiem na miasto, czyli do La Rocca – twierdzy z okalającym ją parkiem.

Bergamo na (pierwszy) city break.

Bergamo na (pierwszy) city break.

Bergamo na (pierwszy) city break.

        W końcu przyszedł czas na „wyprawę” do najwyższej części miasta, najprościej dostać się tam drugą kolejką szynowo – linową. Wróć na Piazza Vecchia i ulicą Via Colleoni kieruj się w stronę jednej z bram Citta Alta, a mianowicie - Porta S. Alessandro, zaraz za nią mieści się przystanek kolejki linowej S. Vigilio. Podróż traw dosłownie chwilkę, a tuż po wyjściu z wagonika zatrzymaj się na tarasie, to prawdopodobnie najpiękniejszy punkt widokowy w mieście. W tej części starówki główną atrakcją jest zamek San Vigilio, ale tak naprawdę rozciąga się stąd wspaniały widok od Alp Bergamskich przez rozległą równinę aż po Mediolan i to dla tych obrazów warto się tu wybrać.

Bergamo na (pierwszy) city break.

Bergamo na (pierwszy) city break.

Bergamo na (pierwszy) city break.

Bergamo na (pierwszy) city break.

Bergamo na (pierwszy) city break.

        Jeśli przyjedziesz do Bergamo na tylko jeden dzień, to mniej więcej tyle uda Ci się zobaczyć w mieście bez zbędnego, a wręcz moim zdaniem zakazanego we Włoszech pośpiechu. Oczywiście wracając na lotnisko zdążysz, jeśli masz taką potrzebę, rzucić okiem na dolne miasto. Ja jednak namawiam, aby zostać w Bergamo na noc. Zjeść typowo włoską kolację w jednej z licznych restauracji starówki, a potem z kieliszkiem wina czy aperolem w ręku rozsiąść się wygodnie w dowolnym barze i odpocząć po zwiedzaniu. Po zmroku turystów jest już zdecydowanie mniej i można spojrzeć na miasto z zupełnie z innej perspektywy. Szczerze to chyba najprzyjemniejsza z części szybkich city breaków. Potem kolejny spacer uliczkami starówki i obowiązkowo podziwianie widoków z murów miejskich, tysiące świateł dolnego miasta robią robotę! No i do spania! Zwykle przy tak krótkich pobytach decyduję się na nocleg w samym centrum Citta Alta, tak też było i tym razem. Wybrałam Hotel Il Sole z genialną lokalizacją. Sam pokój czysty, ale bez szału, śniadanie proste, typowo włoskie, jest tu również przyjemny bar z imponującą kolekcją potwornie drogiej whisky Macallan, co uświadomił mi mój małżonek patrząc z zachwytem na butelki w witrynach. Tak czy inaczej największym jego atutem jest położenie tuż przy Piazza Vecchia.

Bergamo na (pierwszy) city break.

Bergamo na (pierwszy) city break.

Bergamo na (pierwszy) city break.

        Co dalej? Bergamo to również wspaniała baza do zwiedzania tej części Włoch. Blisko stąd do Mediolanu, nad jeziora Como, Iseo czy Gardę, ale również do pełnej antycznych zabytków Brescii, czy mojej ukochanej Werony. Byłam w tym regionie już kilka razy i nadal wiem, że mało widziałam, ale nie ma to znaczenia, będę wracała tam w kolejnych latach, aż nacieszę się tą częścią Italii, jeśli to w ogóle możliwe.

Bergamo na (pierwszy) city break.

Bergamo na (pierwszy) city break.

Bergamo na (pierwszy) city break.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Bari jest autentyczne!

Teneryfa – specjalistka od Twojego urlopu

Fuerteventura - gwarancja udanego urlopu